obiadek <mniam> tyle, że go nie było :P bo chata pełna gości z okazji urodzin :)
wieczorkiem pojechałem w końcu pobawić się z ramą do ostrzaka i ją w końcu przemalowałem teraz wisi sobie taka samotna u mnie w garażu i sobie schnie wrzucając te zdjęcia dopiero zobaczyłem jako mi wyszedł kolor ;) wieczorem w garażu przy ledach wyglądał trochę inaczej :P
dziś druga warstwa i jutro fix wyjedzie po raz kolejny na ulice bydzi ;)
A w sobotę pojeździ po Krakowie ;) ktoś chętny do oprowadzenia mnie :P
wracając zajechałem jeszcze na stary rynek pofocić w trybie nocnym :P czas naświetlania 0,25 sekundy
Dzisiaj udało się pokręcić wiecej :L) więc z rana do pracy po pracy odwiedziłem siostrę :) i wróciłem do domu.
Wieczorkiem pojechałem treingowo do Kruszyna odwiedzić Devila ;)
z treningu: 31,02 km 1:00:12 czas 31,00 avs 45,56 max z pulsometru PC15 bo takiego posiadam :) 1:00:44 time 170 ave (średni) 198 max 896 kcal (kalorie) 3%HZ 9%FZ 86%PZ
Kto słyszał jeździć o 6:30 rano !!! A no właśnie 5 minut przed tą godzina dostałem sms od Agenciary, że Sebefiteman jest już w Brzozie to sru wstać znaleźć jakiś strój i na rower na Aleje Jana Pawła trase Przejazdy Sebka :) Zdążyłem sam się zdziwiłem zę w takim tempie potrafię z domu wyjść ;d Już w towarzystwie pojechałem na następne miejsce spotkania po Agenciare która się spóźniła i po drodze z trasy ją zabraliśmy ;) Już z obstawą Bydgoskich bikerów sebek sobie kręci dal;ej w stronę morza, niestety czas mi nie pozwolił pojechać dalej i po 30km byłem zmuszony zawrócić. Tak wiec szerokiej drogi Sebekowi :) i Agenciarze życzę która pojechała odwieść bikestatowicza dalej :)
po powrocie do domu już zostało tylko dojechanie do pracy ;) powrót przez Galerie niestety po raz drugi nic nie zakupiłem. w miedzy czasie telefon od kumpeli i tak zlądowałem w domu po 22 zachaczając o Kubryka :) pozdro
ps. ostre koło już jest blisko :D:D:D:D miodzio :)
dane pierwszego wypadu: 53,76km 2:15:53 czas 23,73 avs 51,03 max
i dochodzi puls :) 2:00:20 czas 106 średni ;D (Ja dalej żyje) 153 max 669 kal
do pracy, po pracy skoczyłem do sklepu euro poszukać akumulatorków bardziej zęby sprawdzić co mają bo jakoś nie miałem zamiaru kupować bardziej się rozejrzeć co można dostać w mieście ;) po wyjściu jeszcze prawie pentelka na Fordon i do domu jakoś po ciemku wróciłem.
Inowrocław, Lubostroń :) Gdzieś na trasie w między czasie rozstawienie Waypointa :)
Wieczorem po mieście zahaczając o hity na czasie :P zauważyłem, że jak się dobrze ustawi rower mając sztywny widelec z przodu to można siedzieć na nim mając nogi na kierownicy ;D
Wycieczka pierwsza: 142,77km 6:30:24 21,94km/h średnia 64,95km/h max
wycieczka druga 18,32km 40 minut 22,44km/h średnia 64,32 km/h max
pozdrawiam wszystkich tu zaglądających relacja z tej samej wycieczki widziany przez Agenciare
dom -> praca -> dom wieczorkiem pokręciliśmy we troje na zapiekankę do Dobrcza zahaczając o drewniany kościółek a kierując się na Bydgoszcz :) W domu normalka około północy :P