Wpisy archiwalne w kategorii

nocne

Dystans całkowity:10213.28 km (w terenie 1014.80 km; 9.94%)
Czas w ruchu:478:10
Średnia prędkość:20.34 km/h
Maksymalna prędkość:75.42 km/h
Suma podjazdów:1650 m
Maks. tętno maksymalne:199 (101 %)
Maks. tętno średnie:171 (87 %)
Suma kalorii:68715 kcal
Liczba aktywności:217
Średnio na aktywność:47.07 km i 2h 17m
Więcej statystyk

dom -> praca -> dom

dom -> praca -> dom

wieczorkiem z devilem pojechaliśmy do Zamościa tam niestety po sprzecznych informacjach pobłądziliśmy zwiedzając Szkocję :P i las nocą nie wspominając już o jakimś polu potem łące i na końcu o jakiejś rzeczce która sobie tam płynęła :P
niestety mostu nie było i trzeba było się wrócić :D:D
powrót do Bydgoszczy około północy

pozdrawiam

dom -> praca -> ... ->

Środa, 13 sierpnia 2008 · Komentarze(1)
dom -> praca -> ... -> dom
Dzisiaj nie było przez Stary Rynek :P

Wieczorkiem już po 23 poszedłem pokręcić w nocy :)
Piękną noc dzisiaj mieliśmy :)

Szczecin, tu się zaczyna nasza wyprawa.

Sobota, 2 sierpnia 2008 · Komentarze(2)
Szczecin, tu się zaczyna nasza wyprawa. Po przebudzeniu spakowaniu się ruszyliśmy na podbój Bałtyku, ale najpierw trzeba było dojechać do Świnoujścia a tam drogę mieliśmy długą bo jechaliśmy przez Niemcy :)

Dzień jak codzień wstałem

Środa, 30 lipca 2008 · Komentarze(1)
Dzień jak codzień wstałem rano zajechałem do pracy a tu zonk jakoś leń i u mnie się odezwał i zrobiłem mniej niż sobie zaplanowałem :P

PO pracy nawet nie dojechałem na Stary Rynek tak czasem jest :) za to zaplanowany mam już kolejny weekend sierpnia tym razem na spływ kajakowy :)))))

wieczorem po 22 pojechałem już tylko do devila w odwiedziny i stąd zebrało się ponad 20km


Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :)

do pracy :) po pracy

Wtorek, 29 lipca 2008 · Komentarze(0)
do pracy :) po pracy odwiedzić siostrę tam się nieco zasiedziałem ale pojechałem w miejsce zaplanowane :)

Dzisiaj było Borówno, niestety przejazd w samotności pod wiatr to była tragedia ale dałem radę, tam Dziewczyny (Agenciara i Gosiaczek) ordradzały mi kąpiel ale woda był przyjemna i sobie popływałem :) powrót też samemu tym razem z wiatrem w plecy ;)

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :)

dom -> praca -> do Piecek

Poniedziałek, 28 lipca 2008 · Komentarze(0)
dom -> praca -> do Piecek -> dom

W rozwinięciu po pracy umuwilismy się na wypad do Piecek z Devilem i Agenciarą po krótkim czekaniu na Age pojechaliśmy się wykąpać przy okazji i rower wykąpałem :P
Powrót szosą do Bydgoszczy.

dom -> praca -> dom

dom -> praca -> dom

Na Starym dzisiaj gwiazdy nie garnęły się do grania tylko leciała muzyka z płyty a oni stali obok sceny i debatowali :P


Wieczorkiem już po 21 poszedłem pokręcić troszkę w terenie :)
Zjeździłem Ogród Botaniczny w Myślęcinku :)zahaczyłem o górę myślecińską z której jest kilka fot niestety tylko telefonem :(

i wróciłem do domu ;)

dane z wypadu
23,22km
1:16:18 czas
18,27km/h
48,38max