Wpisy archiwalne w kategorii

treningowe

Dystans całkowity:9640.53 km (w terenie 1772.40 km; 18.38%)
Czas w ruchu:417:19
Średnia prędkość:22.89 km/h
Maksymalna prędkość:75.74 km/h
Suma podjazdów:1707 m
Maks. tętno maksymalne:199 (101 %)
Maks. tętno średnie:171 (87 %)
Suma kalorii:18228 kcal
Liczba aktywności:146
Średnio na aktywność:66.03 km i 2h 53m
Więcej statystyk

spokojnie jak na wojnie czyli Bydgoska

Sobota, 1 listopada 2008 · Komentarze(1)
Kategoria treningowe
spokojnie jak na wojnie czyli Bydgoska MK
edit/ pomyliłem date (sorrki)


Dzisiaj była Dolina Śmierci i przejażdżka terenowo zwiedzająca okolicę ;)

Extreme Bike Glinki :) ruszyła

Niedziela, 5 października 2008 · Komentarze(1)
Extreme Bike Glinki :) ruszyła nowa edycja :)
Zapraszam serdecznie każdego co niedziele do marca na godzinę 11:00 Kaufland na Wojska Polskiego :) dystans zależnie od warunków pogodowo-nastrojowych miedzy 40-60km głównie po lasach i tym tego podobnych ustrojstwach :)

Dzisiaj wyszło 43km :) w czasie około 2godziny 30 minut :)
:)

z całości wycieczki:
63,63
3:22:55
18,81
45,68

Z ostrzaka wieczornej wycieczki :) ołłł Yeahhh
37km
około półtorej godziny (1h30min)
trasa ostrzaka

Pozdro
ps. Fajna strona

Wypad pierwszy :) miało

Niedziela, 28 września 2008 · Komentarze(0)
Wypad pierwszy :) miało być do Toronto ale niestety chłopaki się spóźnili jakieś 30 minut i z przeliczenia mojego czasu zrezygnowałem z jazdy w tamtym kierunku żeby zdążyć na 14 na kolejny wypad, chłopaki pewnie dojadą do nas w fordonie około 14:45-15 ale to się okaże tym bardziej ze mają zajebiaszczy wmordewind podczas powrotu.

Więc o tej 10 ruszyłem z chłopakami w stronę fordonu odłączenie się nastąpiło szybko ;) i ruszyłem na pkp pożegnać kumpele która po raz kolejny wracała do siebie do Szwajcarii.

Po tej kolejnej smutnej chwili ruszyłem w końcu pokręcić i wylądowałem w Myślęcinku pokręciłem sobie w terenie po traskach do Cross Country :)
Zajebiaszcza sprawa tak się oderwać od ciągłego podróżowania po asfaltach i szutrach, miodzio wyjeździłem za można by powiedzieć wsze czasy ale bym skłamał więc po prostu się wyjeździłem :)

a zapomniałem jeszcze zerwałem łańcuch wracając do domu :P nigdy więcej SRAM-a!!!!!!!!!!!

wycieczka I:
46,65km w terenie 21km
2:22:21 czas
19,67 średnia
max hmmm nie pamiętam :P

Drugi wypad równie udany ja k pierwszy a nawet lepiej.

Zwiedziliśmy Jaskienie Bajke :) w Gądeczu :)
relacjons jutro :)

wycieczka II:
83,84km
3:45:21czas
22,32 km/h średnia
48,20 km/h max


Nie pamiętam kiedy ostatnio spędziłem tyle czasu na siodełku :)
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :)
ps. pierwsza i ostatnia setka w tym miesiącu :D

Dzisiaj udało się pokręcić

Piątek, 5 września 2008 · Komentarze(1)
Dzisiaj udało się pokręcić wiecej :L) więc z rana do pracy po pracy odwiedziłem siostrę :) i wróciłem do domu.

Wieczorkiem pojechałem treingowo do Kruszyna odwiedzić Devila ;)


z treningu:
31,02 km
1:00:12 czas
31,00 avs
45,56 max
z pulsometru PC15 bo takiego posiadam :)
1:00:44 time
170 ave (średni)
198 max
896 kcal (kalorie)
3%HZ
9%FZ
86%PZ

Kto słyszał jeździć

Wtorek, 26 sierpnia 2008 · Komentarze(4)
Kto słyszał jeździć o 6:30 rano !!!
A no właśnie 5 minut przed tą godzina dostałem sms od Agenciary, że Sebefiteman jest już w Brzozie to sru wstać znaleźć jakiś strój i na rower na Aleje Jana Pawła trase Przejazdy Sebka :)
Zdążyłem sam się zdziwiłem zę w takim tempie potrafię z domu wyjść ;d
Już w towarzystwie pojechałem na następne miejsce spotkania po Agenciare która się spóźniła i po drodze z trasy ją zabraliśmy ;) Już z obstawą Bydgoskich bikerów sebek sobie kręci dal;ej w stronę morza, niestety czas mi nie pozwolił pojechać dalej i po 30km byłem zmuszony zawrócić.
Tak wiec szerokiej drogi Sebekowi :) i Agenciarze życzę która pojechała odwieść bikestatowicza dalej :)


po powrocie do domu już zostało tylko dojechanie do pracy ;) powrót przez Galerie niestety po raz drugi nic nie zakupiłem. w miedzy czasie telefon od kumpeli i tak zlądowałem w domu po 22 zachaczając o Kubryka :)
pozdro

ps. ostre koło już jest blisko :D:D:D:D miodzio :)

dane pierwszego wypadu:
53,76km
2:15:53 czas
23,73 avs
51,03 max

i dochodzi puls :)
2:00:20 czas
106 średni ;D (Ja dalej żyje)
153 max
669 kal

do pracy, po pracy skoczyłem

Poniedziałek, 25 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
do pracy, po pracy skoczyłem do sklepu euro poszukać akumulatorków bardziej zęby sprawdzić co mają bo jakoś nie miałem zamiaru kupować bardziej się rozejrzeć co można dostać w mieście ;) po wyjściu jeszcze prawie pentelka na Fordon i do domu jakoś po ciemku wróciłem.

max 51,61


pozdrawiam