Extreme Bike Glinki :) ruszyła nowa edycja :) Zapraszam serdecznie każdego co niedziele do marca na godzinę 11:00 Kaufland na Wojska Polskiego :) dystans zależnie od warunków pogodowo-nastrojowych miedzy 40-60km głównie po lasach i tym tego podobnych ustrojstwach :)
Dzisiaj wyszło 43km :) w czasie około 2godziny 30 minut :) :)
z całości wycieczki: 63,63 3:22:55 18,81 45,68
Z ostrzaka wieczornej wycieczki :) ołłł Yeahhh 37km około półtorej godziny (1h30min) trasa ostrzaka
Wypad pierwszy :) miało być do Toronto ale niestety chłopaki się spóźnili jakieś 30 minut i z przeliczenia mojego czasu zrezygnowałem z jazdy w tamtym kierunku żeby zdążyć na 14 na kolejny wypad, chłopaki pewnie dojadą do nas w fordonie około 14:45-15 ale to się okaże tym bardziej ze mają zajebiaszczy wmordewind podczas powrotu.
Więc o tej 10 ruszyłem z chłopakami w stronę fordonu odłączenie się nastąpiło szybko ;) i ruszyłem na pkp pożegnać kumpele która po raz kolejny wracała do siebie do Szwajcarii.
Po tej kolejnej smutnej chwili ruszyłem w końcu pokręcić i wylądowałem w Myślęcinku pokręciłem sobie w terenie po traskach do Cross Country :) Zajebiaszcza sprawa tak się oderwać od ciągłego podróżowania po asfaltach i szutrach, miodzio wyjeździłem za można by powiedzieć wsze czasy ale bym skłamał więc po prostu się wyjeździłem :)
a zapomniałem jeszcze zerwałem łańcuch wracając do domu :P nigdy więcej SRAM-a!!!!!!!!!!!
wycieczka I: 46,65km w terenie 21km 2:22:21 czas 19,67 średnia max hmmm nie pamiętam :P
Drugi wypad równie udany ja k pierwszy a nawet lepiej.
Zwiedziliśmy Jaskienie Bajke :) w Gądeczu :) relacjons jutro :)
wycieczka II: 83,84km 3:45:21czas 22,32 km/h średnia 48,20 km/h max
Nie pamiętam kiedy ostatnio spędziłem tyle czasu na siodełku :) Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :) ps. pierwsza i ostatnia setka w tym miesiącu :D
Dzisiaj udało się pokręcić wiecej :L) więc z rana do pracy po pracy odwiedziłem siostrę :) i wróciłem do domu.
Wieczorkiem pojechałem treingowo do Kruszyna odwiedzić Devila ;)
z treningu: 31,02 km 1:00:12 czas 31,00 avs 45,56 max z pulsometru PC15 bo takiego posiadam :) 1:00:44 time 170 ave (średni) 198 max 896 kcal (kalorie) 3%HZ 9%FZ 86%PZ
Kto słyszał jeździć o 6:30 rano !!! A no właśnie 5 minut przed tą godzina dostałem sms od Agenciary, że Sebefiteman jest już w Brzozie to sru wstać znaleźć jakiś strój i na rower na Aleje Jana Pawła trase Przejazdy Sebka :) Zdążyłem sam się zdziwiłem zę w takim tempie potrafię z domu wyjść ;d Już w towarzystwie pojechałem na następne miejsce spotkania po Agenciare która się spóźniła i po drodze z trasy ją zabraliśmy ;) Już z obstawą Bydgoskich bikerów sebek sobie kręci dal;ej w stronę morza, niestety czas mi nie pozwolił pojechać dalej i po 30km byłem zmuszony zawrócić. Tak wiec szerokiej drogi Sebekowi :) i Agenciarze życzę która pojechała odwieść bikestatowicza dalej :)
po powrocie do domu już zostało tylko dojechanie do pracy ;) powrót przez Galerie niestety po raz drugi nic nie zakupiłem. w miedzy czasie telefon od kumpeli i tak zlądowałem w domu po 22 zachaczając o Kubryka :) pozdro
ps. ostre koło już jest blisko :D:D:D:D miodzio :)
dane pierwszego wypadu: 53,76km 2:15:53 czas 23,73 avs 51,03 max
i dochodzi puls :) 2:00:20 czas 106 średni ;D (Ja dalej żyje) 153 max 669 kal
do pracy, po pracy skoczyłem do sklepu euro poszukać akumulatorków bardziej zęby sprawdzić co mają bo jakoś nie miałem zamiaru kupować bardziej się rozejrzeć co można dostać w mieście ;) po wyjściu jeszcze prawie pentelka na Fordon i do domu jakoś po ciemku wróciłem.