Wpisy archiwalne w kategorii

Kellys

Dystans całkowity:7611.47 km (w terenie 1132.30 km; 14.88%)
Czas w ruchu:357:39
Średnia prędkość:20.90 km/h
Maksymalna prędkość:75.42 km/h
Suma podjazdów:900 m
Maks. tętno maksymalne:182 (93 %)
Maks. tętno średnie:138 (71 %)
Suma kalorii:70576 kcal
Liczba aktywności:162
Średnio na aktywność:47.28 km i 2h 15m
Więcej statystyk

dom -> praca -> dom

dom -> praca -> dom

wieczorkiem z devilem pojechaliśmy do Zamościa tam niestety po sprzecznych informacjach pobłądziliśmy zwiedzając Szkocję :P i las nocą nie wspominając już o jakimś polu potem łące i na końcu o jakiejś rzeczce która sobie tam płynęła :P
niestety mostu nie było i trzeba było się wrócić :D:D
powrót do Bydgoszczy około północy

pozdrawiam

spokojnie rozjazd po spływie

Sobota, 16 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Kellys
spokojnie rozjazd po spływie i przygotowanie do jutrzejszego maratonu :)
więc przejechałem się po dętki do kumpla ;)
następnie trochę po mieście dowiedzieć się kiedy i skąd wyjazd na Gryfa i tyle.

dom -> praca -> ... ->

Środa, 13 sierpnia 2008 · Komentarze(1)
dom -> praca -> ... -> dom
Dzisiaj nie było przez Stary Rynek :P

Wieczorkiem już po 23 poszedłem pokręcić w nocy :)
Piękną noc dzisiaj mieliśmy :)

powrót do domku :) przez

Niedziela, 10 sierpnia 2008 · Komentarze(2)
Kategoria Kellys, Orbea, treningowe
powrót do domku :) przez Białe Błota

O 13:30 zbiórka i pokręcenie na Pieczyska naszą trasą półmaratonu ;)
Standardowo zaliczyłem spóźnienie, na szczęście Agenciara poczekała.
O 13:40 ruszyliśmy na podbój Pieczyska trasa półmaratonu lekko zarosła w niektórych miejscach a w innych postawili takie znaki

dalej już praktycznie z górki
fotki z trasy Wilcze gardło i okolice



wyjechaliśmy na Szose do Koronowa przebrneliśmy przez most i skręciliśmy na szlak "Białego Węgla" trochę go zakręciłem i była przeprawa brzegiem zalewu :P gdzie było mało miejsca na człowieka a my z rowerami przeszliśmy :P
Do Pieczysk już bez większych problemów poza małą skarpą do pokonania :D:D
foto by Agenciara


tam chcieliśmy zjechać :P
{img]http://lh3.ggpht.com/krzychu.kita/SJ827Fff1sI/AAAAAAAAH-w/DZA2FqVlzD0/IMGP2507.JPG?imgmax=640[/img]
ale wybraliśmy schody


Posiłek ;) bo kolaż zły to kolarz głodny

i do domku przez elektrownie wodną w Samociążku
Ten widok ma praktycznie każdy kto jedzie tą drogą :)


Mój patent na mocowanie pompki do roweru.


mućka

w moim przypadku lekko na około bo zahaczyłem o początek fordonu gdzie pożegnałem się z Agenciarą i pojechałem do domu przez Stary Rynek:)


z wycieczki:
82,80km
4:32:07czas
18,25avg
54,37max