Wpisy archiwalne w kategorii

Kellys

Dystans całkowity:7611.47 km (w terenie 1132.30 km; 14.88%)
Czas w ruchu:357:39
Średnia prędkość:20.90 km/h
Maksymalna prędkość:75.42 km/h
Suma podjazdów:900 m
Maks. tętno maksymalne:182 (93 %)
Maks. tętno średnie:138 (71 %)
Suma kalorii:70576 kcal
Liczba aktywności:162
Średnio na aktywność:47.28 km i 2h 15m
Więcej statystyk

Niedzielna wyprawa oł yeah

Niedzielna wyprawa oł yeah

zaczeło się jakoś w sobotę :P kiedy stwierdziłem ze mógłbym sobie w końcu zmienić przednia przerzutkę która nie nadaje się do użytku, po drodze zmieniłem również tylnią przerzutkę i korbę :P
przednia z LX na XT
tylnie z STX-a na Deore
korba z STX-a na Deore FC M442

czyli mój napęd zimowy został poczęści założony jeszcze zmiana kasety łańcucha i kół :P nie wiem kto jest na tyle rąbnięty jak Ja ze w rowerze treningowym zmienia prawie cały osprzęt na zime :P przecież to jest rower do zajeżdzania ale i tak zmieniam :D:D więc poszedłem spać przed 3 bo jakoś bardzo powoli mi praca szła :D

Pobudka o godzinie 8 rano śniadanko :) i na rower mieliśmy jeszcze o giełde zachaczyć ale widać nei było nam dane ;) i tylko pojechaliśmy ze snuffim po Age i z nią na miejsce spotkania z resztą :)

Zaczęło się niewinnie opracowaną drogę praktycznie mieliśmy ale mapa i tak znalazła się na moim leżaku :)

Obraliśmy kierunek na kamieniołomy k/Piechcina za wskazówkami Sebka wjechaliśmy od drugiej strony :) Dzieki

i tak się zaczęło trochę wygłupów :P


i dalsze zwiedzanie


jeszcze wyżej gdzieś na hałdzie


A to Ja ;)


najgorsze w tym wszystkim było dojechanie na to wzniesienie i powrót bo jechaliśmy po tarce :/wytrzęsło mnie równi na sztywnym widelcu i przy 4 atmosferach w kołach no ale czego nie robi się dla przyjemności


z kamieniołomów pojechaliśmy do Żnina
jezioro Żnińskie Duże :)


smaczny posiłek turystów :P


I powrót do domku :) pojechałem przez Siernieczek :) odprowadzając Agenciare bliżej Fordonu a sam wszedłem jeszcze do siostry :) sprawdzić jak się czują moje maleństwa :)

z całości bardzo zadowolony, Podziękowania dla dzisiejszych wyprawowiczów :)

Pozdrawiam wszystkich ty zaglądających :)
fotki by Agenciara

Co będę dużo pisał tak

Sobota, 30 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Kellys, do i z pracy
Co będę dużo pisał tak po prostu wyszło że tylko siedem przejechałem, a miało być powyżej 2tyś w miesiącu i nie wyszło po raz kolejny.

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających.

Kto słyszał jeździć

Wtorek, 26 sierpnia 2008 · Komentarze(4)
Kto słyszał jeździć o 6:30 rano !!!
A no właśnie 5 minut przed tą godzina dostałem sms od Agenciary, że Sebefiteman jest już w Brzozie to sru wstać znaleźć jakiś strój i na rower na Aleje Jana Pawła trase Przejazdy Sebka :)
Zdążyłem sam się zdziwiłem zę w takim tempie potrafię z domu wyjść ;d
Już w towarzystwie pojechałem na następne miejsce spotkania po Agenciare która się spóźniła i po drodze z trasy ją zabraliśmy ;) Już z obstawą Bydgoskich bikerów sebek sobie kręci dal;ej w stronę morza, niestety czas mi nie pozwolił pojechać dalej i po 30km byłem zmuszony zawrócić.
Tak wiec szerokiej drogi Sebekowi :) i Agenciarze życzę która pojechała odwieść bikestatowicza dalej :)


po powrocie do domu już zostało tylko dojechanie do pracy ;) powrót przez Galerie niestety po raz drugi nic nie zakupiłem. w miedzy czasie telefon od kumpeli i tak zlądowałem w domu po 22 zachaczając o Kubryka :)
pozdro

ps. ostre koło już jest blisko :D:D:D:D miodzio :)

dane pierwszego wypadu:
53,76km
2:15:53 czas
23,73 avs
51,03 max

i dochodzi puls :)
2:00:20 czas
106 średni ;D (Ja dalej żyje)
153 max
669 kal

do pracy, po pracy skoczyłem

Poniedziałek, 25 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
do pracy, po pracy skoczyłem do sklepu euro poszukać akumulatorków bardziej zęby sprawdzić co mają bo jakoś nie miałem zamiaru kupować bardziej się rozejrzeć co można dostać w mieście ;) po wyjściu jeszcze prawie pentelka na Fordon i do domu jakoś po ciemku wróciłem.

max 51,61


pozdrawiam

Inowrocław, Lubostroń :)
Gdzieś

Niedziela, 24 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
Inowrocław, Lubostroń :)
Gdzieś na trasie w między czasie rozstawienie Waypointa :)

Wieczorem po mieście zahaczając o hity na czasie :P
zauważyłem, że jak się dobrze ustawi rower mając sztywny widelec z przodu to można siedzieć na nim mając nogi na kierownicy ;D

Wycieczka pierwsza:
142,77km
6:30:24
21,94km/h średnia
64,95km/h max

wycieczka druga
18,32km
40 minut
22,44km/h średnia
64,32 km/h max

pozdrawiam wszystkich tu zaglądających
relacja z tej samej wycieczki widziany przez Agenciare

dom -> praca -> dom i

Piątek, 22 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Kellys, do i z pracy
dom -> praca -> dom i na tym się skończyło jeżdżenie

Zostało jeszcze tylko przygotowanie do maratonu Golubska Starówka to wieczorkiem :)