Wpisy archiwalne w kategorii

do i z pracy

Dystans całkowity:9593.52 km (w terenie 248.80 km; 2.59%)
Czas w ruchu:451:16
Średnia prędkość:20.17 km/h
Maksymalna prędkość:78.63 km/h
Suma podjazdów:2305 m
Maks. tętno maksymalne:199 (101 %)
Maks. tętno średnie:171 (87 %)
Suma kalorii:1806 kcal
Liczba aktywności:361
Średnio na aktywność:26.72 km i 1h 18m
Więcej statystyk

dom -> work -> dom ->

Wtorek, 16 grudnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria do i z pracy, nocne
dom -> work -> dom -> i ...

W pracy przymocowałem mapnik do roweru niech sobie już bezie na Nocną Masakrę.
Wieczorem po dwudziestej poszedłem na rower sobie trochę pokręcić i przyzwyczaić wzrok do ciemności :P i korzystania z oświetlenia jakie posiadam jest bo jest nic nadzwyczajnego :) i tak sobie jadę ścieżkami które dobrze znam jak jest jasno :P niestety teraz było nieco gorzej bo ciemniej :D:D ale nie było źle, a na szosie za to spotkała mnie niespodzianka :) lubię je dostawać tak swoją drogą.
Lecz ta była gorsza :( zgubiłem mapnik urwało się mocowanie :/ a miało wytrzymać 16 godzin jazdy terenowo nocnej.

Dwie dobre sprawy z tego wynikły :) pierwszą jest to, że nie urwał się podczas Masakry, druga sprawa będę miał zajęcie jutro w pracy żeby zrobić sobie mapnik :)

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających.

dom -> praca -> Siernieczek

Piątek, 12 grudnia 2008 · Komentarze(1)
dom -> praca -> Siernieczek :)


Pojechałem po pracy odwiedzić siostrę i moich dwóch bąbli :)
Do domu wróciłem autobusem ostrzaka zostawiłem w garażu nich sobie tam przezimuje ;) (brak miejsca w domu)

dzisiaj naszło mnie na wspomnienia to i wam zaprezentuje

Czerwiec 2004

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających

dom -> work -> Stary

Czwartek, 11 grudnia 2008 · Komentarze(2)
Kategoria do i z pracy, nocne
dom -> work -> Stary Rynek -> dom


Wracając do domu miałem szczęście szkoda, że tylko ja jakiś pacan stary dziad (koło 5dziesiatki) wjechał Fiatem Tico na przejście dla pieszych. Przejście jest z sygnalizacją świetlną dla pieszych było zielone) zdążyłem z niego zjechać przejechałem 2 metry i słyszę huk obracam się a facet potrącił młodego mężczyznę ten się przewrócił niestety był nieprzytomny :/ zaraz za telefon i na 112 gówno się dodzwoniłem w końcu komuś się udało po około 4 minutach dojechała karetka zabrali go do karetki jakieś zabiegi na miejscu i odjechali na sygnale.

Nie wiem czy koleś chciał odjechać ale w sumie został sam bo reszta się rozeszła a poszkodowanego zabrała karetka, miał pecha bo mi się do domu za bardzo nie śpieszyło choć deszcz padał cały czas to poczekałem z nim aż przyjedzie policja takim kutafoną powinni od razu samochody zabierać. Przyjechała policje (jeszcze prewencja) dałem do mnie kontakt jako świadka i pojechałem do domu.
uważajcie na tego tico

Baran jeden żeby nie powiedzieć gorzej.

Po około godzinie jeszcze tam stali bo akurat przechodziłem to już z drogówką koleś gadał dowiedziałem się, że będzie się ze mną kontaktował prokurator, czyli czeka mnie przesłuchanie.

Taki to tragiczny powrót do domu miałem.


Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających

dom -> work -> Stary

Środa, 10 grudnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria do i z pracy
dom -> work -> Stary Rynek -> dom i na tym się skończył moja jazda

Wieczorkiem skoczyłam na basen który był ZAMKNIĘTY szkoda, że na stronie w necie tego nie podali a telefonów nie odbierali jak dzwoniłem :/

więc miałem spacer jakoś w nocy
Dziękuję tej osobie ;)

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)

;) a dzisiaj opis trochę

Poniedziałek, 8 grudnia 2008 · Komentarze(1)
Kategoria do i z pracy, nocne
;) a dzisiaj opis trochę dłuższy ;)

mam na rowerze ze 2kg dodatkowego obciążenia w postaci błota <lol>
no i piasty mają jakieś dziwne opory na łożyskach, Czy przydała by im się zmiana ??

eee tam w zimówce to mnie gównienko to obchodzi ;)