Udało się na nieszczęście :/ Mam kolejny rower w domu :/ porażka nei mam ich gdzie trzymać tym razem wyszedł dość ciężki mój Kellys Imagin 11,6kg na tarczach jak na hardtaila to sporo lecz inaczej już nie będzie :P
Poza tym dalej jestem przeziębiony katar meczy prawie 2 tygodnia :/ od kilku dni mam męczący kaszel.
4 dniowa przerwa od roweru to mi było potrzebne :) i było warto pojechać tam gdzie byłem w sezonie też będzie warto :) nawet ceną roweru czyli niepokręcenia.