Extreme Bike Glinki :) ruszyła nowa edycja :) Zapraszam serdecznie każdego co niedziele do marca na godzinę 11:00 Kaufland na Wojska Polskiego :) dystans zależnie od warunków pogodowo-nastrojowych miedzy 40-60km głównie po lasach i tym tego podobnych ustrojstwach :)
Dzisiaj wyszło 43km :) w czasie około 2godziny 30 minut :) :)
z całości wycieczki: 63,63 3:22:55 18,81 45,68
Z ostrzaka wieczornej wycieczki :) ołłł Yeahhh 37km około półtorej godziny (1h30min) trasa ostrzaka
dzisiaj leniwie, z rana (12) pojeździłem po mieście :P turlając się po 10km/h popołudniu (15) trochę po Myślęcinku :) i w sumie tyle.
Przez prawą dłoń (kciuk) każdy przejechany kilometr staje się być jak 3 przejechane wcześniej :/ No i problem w tym, ze prawej manetki kciukiem obsługiwać nie mogę :/ bo sprawia taki ból, że szkoda gadać :/
dalej obolały cały ale jakoś staram się rozruszać, do pracy spokojnie sobie pojechałem jak zwykle drogą szybkiego ruchu troche leniwie ale tedy mam najbliżej :P
Wieczorkiem po pracy trochę pokręciłem po mieście żeby mięśnie się nie zastały, niestety rany dają o sobie znać :( i bolą jak się pedali, najgorsza jest ta na brzuchu :/// lewy łokieć tylko przy dużych wybojach, prawa dłoń opuchlizna nieznacznie zeszła i jest w miarę ok jak mam rękę tylko lekko położoną na kierze :D:d
Powrót z pracy niestety 2 dni bez rowerku to dla mnie za dużo, z pracy wróciłem już kręcąc pedałami i na tym się skończyło niestety, bo za oknem zaczęło przepadywać i na dobre się rozpadało, niby taki sobie deszczyk fajnie by się w nim jeździło lecz nie chce ryzykować na prawą dłoń która dochodzi do siebie bardzo powoli.
A udo i prawy bok na brzuchu, nabrało rumieńców bardzo fioletowych :)))